Wczoraj poszłam z Roksaną na mecz. Nie pamiętam kiedy się tak zanudziłam :D
Przynajmniej miejsca były genialne! I jeszcze ci dziadkowie z wszystkich stron!
Ale nie no. Nie mogę narzekać, bo ledwo udało nam się dostać miejsca siedzące.
Dzisiaj w szkole było całkiem przyzwoicie, ale po lekcjach jak zwykle nudy.
Coś czuję w kościach, że będę chora. Przynajmniej odpocznę od szkoły ;)
Zdjęcia
(na zdj z meczu mało widać, ale to dlatego, że siedziałam prawie na dachu hali!)
Coś czuję w kościach, że będę chora. Przynajmniej odpocznę od szkoły ;)
Zdjęcia
(na zdj z meczu mało widać, ale to dlatego, że siedziałam prawie na dachu hali!)
Mati, specjalnie dla Ciebie... KSIĘŻYC!
Papatki bystrzaki :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz