Dzień spędziłam całkiem miło.
Pojechałam z mamą na cmentarz i do cioci. Bardzo mi jej żal. Nie jest już najmłodsza, i mało kto ją odwiedza. Bardzo się cieszyła z naszej wizyty. Później wróciłam do domu, ponieważ mama zrezygnowała z oglądania dywanów. Zgadałam się s dziewczynami i poszłyśmy na mecz. Mało co z niego pamiętam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz