Witam :)
Przegapiłam Tour de Pologne. No ale cóż, miałam lepsze zajęcia :)
Właśnie znalazłam blog pewnej osoby. Karolina, Pani Karolina pisze tam o walce ze swoją chorobą, która wcale nie jest łatwa. Pochodzi z tego samego miasta, z Dąbrowy Górniczej.
Zachwyciła mnie jej postawa, to jak się cieszy z życia, jej pozytywne myślenie. Jest niewątpliwie wzorem dla wielu z nas.
Mam zamiar iść jutro na Orlik zanieść zakrętki, które mogą pomóc w finansowaniu jej leczenia.
"
Licytacje w internecie to jednak nie wszystko. Już w najbliższą sobotę o godzinie 12, na Orliku przy ul. Morcinka rozpocznie się charytatywny turniej piłki nożnej. Przygotowywane są również zbiórki plastikowych nakrętek, zbiórki pieniędzy czy charytatywne koncerty i występy kabaretów." http://www.dabrowa-gornicza.pl/aktualnosc-17981-potega_przyjazni.html
To niesamowite jak ludzie potrafią się zorganizować by pomóc potrzebującemu. Jednak jest jeszcze nadzieja dla ludzkości :D
Dobranoc bystrzaki :D