Witam.
Dzisiaj ok 21.00 wróciłam do Dąbrowy z 3-dniowej wycieczki do Zakopanego. Było cudownie. Dużo chodziliśmy po górach przez co niesamowicie spaliłam sobie ramiona, plecy, dekolt itp :(
Nie chce mi się opisywać całej wycieczki i dokładnie tego co na niej robiliśmy, ale zobaczyłam Dolinę Białego, Dolinę Gąsienicową, Czarny Staw Gąsienicowy i piękne Tatry z innej strony niż dotychczas.
Nareszcie wakacje. W ich pierwsze dni spałam do 6.00 rano. To przecież środek nocy! ;(
Jutro planuję trochę odespać ostatnie dni i spać tyle, ile tylko będę mogła.
Reszta zdjęć innym razem, bo zasypiam nad laptopem :)
Dobranoc bystrzaki :D