Dzisiaj mam nastrój taki jak w tytule - dupiaty. :(
Niby cały dzień był świetny. Rekolekcje, spacer z dziewczynami, nauka muzyki z Mati, ale jednaj jedna którka rozmowa na G-G może bardzo dużo zmienić :(
Postanowiłam zrobić porządek w kontaktach i pousuwać parę osób, które nawet nie wiedzą o moim istnieniu :D
Szkoda, że trzeba też pozbyć się całkiem bliskich ludzi. No cóż, tak bywa.
Czy tylko ja chcę wrócić do czasów kiedy miało się 7 lat i nie wiedziało co to smutek i zmartwienia?
Jakieś stare zdjęcia jak byłam dużo młodsza...
Takie tam moje włosy jak miałam 7 lat <3
Mój kochany przystojniak :*
Bywajcie bystrzaki :D